Urgency of Science

20,stycznia 2021 o 8:00 wieczorem wezmę udział w panelu dyskusyjnym po prezentacji

Webinar “The urgency of science” with Dr Anna Topol, CTO IBM Research

Tu jest nagranie na YouTube

Zapowiada się ciekawie. Drugim gościem specjalnym będzie Justyna Orłowska – Pełnomocnik Premiera ds. Programu GovTech. Jeśli ktoś ma wątpliwości jak AI wpływa na zmianę świata powinien posłuchać. Cały proces odkrywania nowych materiałów czy leków przyspiesza setki razy, od analizy literatury i formułowania hipotez po zrobotyzowane laboratoria je weryfikujące.
Jesteśmy na progu nowego świata, w którym AI wspiera nas w rozwiązywaniu problemów. Na pełną autonomię trzeba jeszcze trochę poczekać, podobnie jak na zintegrowane hybrydowe systemy w chmurze.

Dr. Anna Topol is the CTO in the IBM Industry Research organization. She is an IBM Distinguished Engineer and Master Inventor, member of the IBM Academy of Technology, and Fellow of the American Association for the Advancement of Science. Currently she is responsible for technical strategy of the IBM Research Frontiers Institute. Her previous positions include Director of Operations of IBM Research THINK Lab and Industry CTO in IBM Systems Group responsible for technical enablement around Cloud, Analytics, Security and Technical Computing. She has over 20 years of experience in both technical and business development positions. Dr. Topol held lead roles in strategic industry initiatives, intellectual property management, R&D and fundamental technology development for CMOS. Authored 80+ Publications, 3 Book Chapters, 88 Patents. Was a Chair of IEEE Women in Engineering Schenectady NY Chapter (2015-2016), recognized by Continental Who’s Who in the field of Information Technology as “Dedicated to the Recognition of Excellence” (2014 and 2019) and by National Association of Professional Women (NAPW) as VIP Woman of The Year (2014).

IBM Science Technology Outlook 2021
https://www.research.ibm.com/downloads/ces_2021/IBMResearch_STO_2021_Whitepaper.pdf

Posted in Futurologia, polityka naukowa, Sztuczna Inteligencja | Tagged | 1 Comment

Szczepienia i nasze lęki.

Czy jest szansa na przemówienie antyszczepionkowcom do rozumu? Chyba jednak nie. Ospa zabiła tylko w 20 wieku około 300 mln ludzi, a w 1967 roku było jeszcze 15 mln przypadków co roku. Dzięki szczepieniom ostatni przypadek ospy prawdziwej zanotowano w 1978, a w roku 1980 uznano, że została całkowicie wyeliminowana.

Depopulacja metodą szczepień się nie udała? Liczba ludności i długość życia bardzo wzrosła? W takie bajki nie uwierzymy! Przez wiele lat przeciwko tym szczepieniom walczyli dzielnie liczni oświeceni, więc teraz, kiedy mamy zaledwie parę milionów zgonów, a możliwości dezinformacji znacznie większe, warto poczytać historyczne zapiski “O krzyczącej niedorzeczności i strasznej szkodliwości szczepienia ospy” księdza Wincentego Pixa:

O krzyczącej niedorzeczności i strasznej szkodliwości szczepienia ospy. – ks. Wincenty Pixa

Trzej papieże potępili szczepienie ospy, jako rzecz niegodziwą i bluźnierczą! Jak wiadomo, “ospa sama z siebie nie jest niebezpieczną, względnie nawet pożądaną dla oczyszczenia i wyzdrowienia ciała, i pozostawiona samej sobie, przy świeżem powietrzu, djecie i użyciu wody, łatwo się leczy”. Podobnie teraz i COVID, niepotrzebne nam szczepienia i środki ochronne. Nawet jak będą setki milionów zgonów to niektórzy krytycy zdania nie zmienią. Są przekonani, że big pharma i miliony pracowników służby medycznej oraz skorumpowane rządy straszą epidemią i dla własnego zysku zarządziły szczepionki. Niestety wielu z nas już straciło swoich bliskich lub znajomych. Argumenty księdza Pixa są nadal powielane:

Ten zabobon przyjął się u ludu pomimo surowej nagany ze strony duchowieństwa i szyderstwa ze strony lekarzy; ci jednak widząc, że to interes zyskowny, namyślili się inaczej, zdanie swoje zmienili, operację zabobonną ludowi zachwalali, i odepchnąwszy guślarki, sami ją wzięli w swe ręce, nadając jej uczoną nazwę (inoculatio seu variolatio).

Jak powszechnie wiadomo Bill Gates (do spółki ze swoim padawanem Sorosem) zamierza zostać Imperatorem Ziemi, wdrażając szczepionki w Afryce. Artykuły wyjaśniające jak lepsza opieka medyczna zmniejsza tempo wzrostu ludności, takie jak poniżej, nie są zbyt popularne.

https://demagog.org.pl/fake_news/bill-gates-nie-uwaza-ze-szczepionki-to-czynnik-ktory-posluzy-depopulacji/

Co najgorsze, znajdą się naukowcy niezbyt zorientowani, którzy zaczną głosić bzdury, a zdezorientowani ludzie im uwierzą. Takim niedawnym przykładem jest apel lekarzy i naukowców był wywiad w prof. Zielińskiego, skomentowany w tym blogu:

https://biokompost.wordpress.com/2020/12/23/nieuctwo-z-glupiej-gory/

Skąd taki wysoki poziom lęku, te fantazje o czipowaniu (czy mogę się już gdzieś zaczipować?) i sterowaniu za pomocą 5G? Nanoczipy wstrzykiwane w szczepionkach? To jakaś supertajna technologia o której wie tylko veto TV?

Jak widać po tych historycznych zapiskach to nie tylko efekt oglądania horrorów w telewizji. Trudno nie dostrzec związku z religijnymi wierzeniami, ale to chyba wszystkiego nie wyjaśnia. Parę lat temu napisałem pracę próbując zrozumieć mechanizmy rozprzestrzeniania się teorii spiskowych
Memetics and Neural Models of Conspiracy Theories
Model oparty o sieci samoorganizujące był w niej dość naiwny, ale można go uszczegółowić. Pozwala zrozumieć polaryzację opinii, niezdolność do porozumienia, rozprzestrzenianie się memów. Problem z tym, że jest zbyt interdysycplinarny, dla jednych recenzentów za mało tu symulacji a za dużo neuronauk, a dla innych dokładnie odwrotnie. Z mojego modelu wynika, że racjonalna argumentacja nic nie da, jedyną radą na zmianę głęboko zakorzenionych fałszywych przekonań może być zwiększenie neuroplastyczności pozwalające na głębszą reorganizację neurodynamiki mózgu.

Posted in Cudowne uzdrowienia, Paranormalne | Tagged , , , , | 19 Comments

Zastosowania inteligencji obliczeniowej, 27.11.2020

Komisja Informatyki i Automatyki, Oddział PAN w Poznaniu, nasz Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UMK oraz Wydział Telekomunikacji, Informatyki i Elektrotechniki UTP w Bydgoszczy, zorganizował wspólne seminarium. Nie ma na razie nagrań z tego spotkania, ale było kilka ciekawych referatów, szczególnie sprzętowa realizacja algorytmów inteligencji obliczeniowej i projekty dotyczące cyberbezpieczeństwa.
To bardzo trudne zagadnienie, wymagające zrozumienia sensu informacji, co nawet w przypadku tekstów jest beznadziejnie trudne. Co prawda systemy NLP, takie jak BERT, już osiągnęły rezultaty lepsze niż ludzie w odpowiedzi na 100.000 pytańz bazy Stanford Question Answering Dataset (SQuAD). Większośc z tych odpowiedzi wymaga rozumowania, więc nie jest to tylko kwestia wyszukania informacji. BERT ma “tylko” 340 mln parametrów, GPT-3 aż 175 mld, wiec jest to model, który powinien osiągać znacznie lepsze wyniki. Gra AI-dungeon pozwala zobaczyć, jak okrojona wersja GPT-3 tworzy kawałki historii w odpowiedzi na nasze reakcje, a GPT-Crush pokazuje liczne zastosowania takiego modelu. Postęp jest tu ogromny, ale nadal nie jest to model przyczynowo-skutkowy, potrzebny do zrozumienia świata. To wydaje mi się ostatnią barierą, stojącą przed szeroką sztuczną inteligencją. Jak do tego dojść? Próbowałem naszkicować taką drogę w swoim referacie na tym seminarium, ale czasu wystarczyło na połowę slajdów, które chciałem przedstawić.
Brain-inspired cognitive computing.

Nie znajduję niestety czasu by napisać dłuższy artykuł bo kilka innych czeka w kolejce.

Posted in Sztuczna Inteligencja | Leave a comment

Reguła Plancka

Artykuł Tomasza Witkowskiego “Śmierć motorem postępu w nauce” o regule Plancka w jest w ostatniej Polityce.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1978034,1,smierc-motorem-postepu-w-nauce.read

To ciekawy temat, potraktowany od strony socjologii nauki – czy rzeczywiście uwaga Plancka daje się uzasadnić empirycznie?

Niestety autor zdradza brak znajomości historii mechaniki kwantowej, pisząc:

Max Planck, jeden z pionierów mechaniki kwantowej i laureat Nagrody Nobla, sfrustrowany niechęcią i oporem środowiska naukowego, a zwłaszcza Alberta Einsteina, w stosunku do teorii kwantów, oświadczył: „Nowa prawda naukowa nie zwycięża przez przekonanie swoich przeciwników i zmuszenie ich do zobaczenia światła, ale raczej dlatego, że jej oponenci w końcu umierają i wyrasta nowe pokolenie, które zdążyło ją już poznać”.

Ten cytat, z książki M. Planck, (1950). Scientific Autobiography and Other Papers. New York: Philosophical library, odnosi się do refleksji Plancka nad powolną zmianą jego własnych przekonań. W skrócie historia wygląda tak:

Planck w 1900 roku podał swój słynny wzór na promieniowanie ciała doskonale czarnego, ale ideę kwantyzacji uważał za matematyczny trik. Dokładniejszy opis jest tu:
https://physicsworld.com/a/max-planck-the-reluctant-revolutionary/

Einstein w 1905 roku napisał pracę o efekcie fotoelektrycznym i dostał za nią Nagrodę Nobla. Potraktował kwanty poważnie.

Planck, Rubens, Nernst, i Warburg napisali rekomendację dla Einsteina by go zaprosić do Pruskiej Akademii Nauk w Berlinie list z 12.06.1913:

That [Einstein] may occasionally have missed the mark in his speculations, as for example with his hypothesis of lightquanta, ought not be held too much against him, for it is impossible to introduce new ideas, even in the exact sciences, without taking risk. (Quoted in Kahan, Archives internationales d’histoire des sciences, 15, 337–342, 1962.

To Einstein wierzył w kwanty, Planck się do nich powoli przekonywał. Z artykułu Tomasza Witkowskiego można odnieść dokładnie odwrotne wrażenie. Spór o interpretację mechaniki kwantowej i zastrzeżenia Einsteina do interpretacji Kopenhaskiej to całkiem inna historia. Główna teza artykułu w Polityce opiera się na pracach pokazujących wpływ śmierci autorytetów na liczbę publikacji ich współpracowników, jak i uprzedzeń recenzentów wobec nowości. Kompromis pomiędzy postępem i zachowawczymi postawami jest zawsze trudny do wyważenia. Widzimy go w przyrodzie na wielu poziomach, od plastyczności/stabilności pojedynczego neuronu, grup neuronów, całego mózgu, do zmian społecznych i polityki.

Tomasz Witkowski pisze dużo na temat pseudonauki i tropi różne nadużycia w nauce, za co osobiście go bardzo cenię. Czasem przyda mu się opinia krytyczna, jak zresztą każdemu z nas. Piękno nauki polega na tym, że zawsze musimy się mocno starać by nasze opinie były poparte dobrze uzasadnionymi argumentami. Nawet Max Planck potrzebował wielu lat by zmienić swoje przekonania na temat kwantów.

Posted in polityka naukowa, Racjonalizm | Tagged , , , , | 5 Comments

Granice Fizyki

W końcu wystawiono wideo z debata “Granice Fizyki” na 45 Zjeździe Fizyków Polskich w Krakowie, w której brali udział:

Andrzej Białas, Iwo Białynicki-Birula, Włodzisław Duch, Michał Heller, Tadeusz Marek, Andrzej K. Wróblewski, Maciej Żylicz

Posted in Uncategorized | Tagged | Leave a comment

Nadchodzą memrystory

Jedną z zasadniczych różnic pomiędzy sprzętem komputerowym (hardwarem) i naszymi mokrymi mózg mi (wetwarem) jest strukturalna zmiana, jaka zachodzi w mózgu w czasie uczenia się, znana jako neuroplastyczność. O sprawności działania różnych funkcji mózgu decyduje sposób współpracy bliskich i dalszych obszarów, które wspólnie pozwalają na wykonywanie różnych czynności. Nawet najprostsze funkcje wymagają przepływu informacji pomiędzy lokalnymi grupami neuronów w siatkówce, pniu mózgu, korze wzrokowej, ciemieniowej i skroniowej zanim podejmiemy decyzję czy i jaką sekwencję ruchów należy wykonać, jak kontrolować struny głosowe i przesłać instrukcje przez móżdżek i rdzeń kręgowy do mięśni kończyn. Za dostrajanie tego niezwykle skomplikowanego systemu odpowiedzialna jest neuroplastyczność.

Niczego podobnego dotychczas w komputerach nie mieliśmy. Sieci neuronowe symulują w pewnym stopniu proces dostrajania połączeń synaptycznych. Dopiero niedawno do podstawowych elementów elektronicznych (oporników R, cewek L i kondensatorów C) dołączono memrystory M. Sama idea znana była od 1971 roku, opisana została w pracy Leona Chua (Berkeley), a nawet wspominana w wcześniejszych pracach Bernie Widrowa (Stanford) pod nazwą memistora. Spotykałem się przy różnych okazjach z obydwoma naukowcami, ale nie mam teraz czasu na spisywanie anegdot. Mamy napięcie V, prąd I, ładunek Q i strumień indukcji magnetycznej Phi. Regulacja pary tych parametrów wymaga elektronicznego elementu, np. V-R-I, V-C-Q, I-L-Phi, brakowało regulacji Q-M-Phi. Chua wpadł na ten pomysł prowadząc takie rozważania teoretyczne.

Próby fizycznej realizacji elementów, które by zmieniały swoje parametry w nieliniowy sposób pod wpływem napięć, prądów i ładunków trwały od dawna, pamiętam referat sprzed 20 lat na konferencji w Kitakyushu młodego japończyka, ale dopiero rozwój nanoelektroniki to umożliwił. W 2008 roku w laboratoriach HP zrobiono pierwszą fizyczną realizację, która miała szanse na komercyjne zastosowania i w ostatnich kilku latach powstało wiele interesujących rozwiązań. W 2015 roku pojawiły się pierwsze komercyjnie dostępne memrystory, ale nadal nie są produkowane na szerszą skalę. W 2018 roku zastosowano memrystory w elektronice małego satelity MemSat (https://space.skyrocket.de/doc_sdat/memsat.htm).

Teraz w Science Robotics pojawiła się publikacja pokazująca jak czysto analogowy system na memrystorach uczy się kontroli ruchów robota. To są lokalne obliczenia, dzięki czemu centralny procesor sterujący robotem nie musi wykonywać wielu obliczeń by precyzyjnie kontrolować ruchy robota, podobnie jak nasza kora mózgu nie musi wykonywać obliczeń by kontrolować napięcie 600 mięśni szkieletowych i każdego włókna tych mięśni by wykonywać precyzyjne ruchy. Znaczna część tych obliczeń wykonywana jest przez móżdżek i pętle odruchowe w rdzeniu kręgowym. Wreszcie nadchodzi elektronika neuromorficzna wykorzystująca memrystory.

Posted in Kognitywistyka, Sztuczna Inteligencja | Tagged , , | 2 Comments

Teoria polowa świadomości McFaddena

Johnjoe McFadden (Surrey Uni) od wielu lat próbuje lansować swoją teorię świadomości, którą nazwał “conscious electromagnetic information (cemi) field theory”, w skrócie cemi. Teraz pojawiała się nowa publikacja w czasopiśmie “Neuroscience of Consciousness” (Oxford Uni Press). Nasze Ministerstwo w swojej mądrości przyznało mu 20 punktów, czyli najmniej jak się da by się znaleźć na liście. Publikacje w tym piśmie (zbyt młodym by się dorobić wielu cytowań) się nam nie liczą, bo powinniśmy przynajmniej dostać ze 100 punktów by to się nam przydało do ocen jednostek i ocen indywidualnych. Nie napiszę więc krytyki bo to szkoda czasu. Czysta punktoza, oczywiście pod hasłem “koniec z punktozą”.

Sam snułem podobne rozważania ponad 40 lat temu jako student, próbowałem wyjaśnić skąd się biorą wrażenia autoskopowe, napisałem nawet artykuł
Duch W (1978) Out-of-body and reincarnation phenomena from the point of view of physics. New Humanity, No.23-27, 34 pp, w niezbyt naukowym czasopiśmie, ale był to mój okres studencki. Kiedy odwiedzałem Cambridge University umówiłem się z Brianem Josephsonem w Cavendish Lab (dostał Nobla z fizyki w wieku 33 lat). Muszę kiedyś opublikować wspomnienia z tego okresu.

Mamy dzisiaj eksperymenty i modele wyjaśniające zjawiska autoskopowe, a nawet potrafimy je sztucznie wywoływać. Pomysł McFaddena, że pole EM kontroluje synchronizację neuronów, które bez tego by się nie zsynchronizowały przestrzennie. “From a neuronal perspective there appears to be no obvious reason why synchrony should make a difference to neural processing: neurons deliver the same information and perform the same informational processing, whether or not they are firing
synchronously.” To zupełna nieprawda. Nie chodzi o to co robią pojedyncze neurony ale jak wyglądają wzorce aktywacji. Przełączanie się między wzorcami w przypadku bodźców wzrokowych stosowanych w przypadku rywalizacji obuocznej dobrze wychodzi w symulacjach. Wystarczą klasyczne układy dynamiczne.

Podejście McFaddena niestety niczego nie wyjaśnia. Chociaż lokalnie powstają różne pola EM na skutek przesyłania impulsów to do synchronizacji potrzebne są połączenia pomiędzy współpracującymi obszarami mózgu, długie aksony czyli białą materia. Nie widać szans by lokalne pola EM miały jakąkolwiek strukturę i mogły wpływać na procesy synchronizacji. Zarzuty związane z procesami świadomymi też są błędne … Ale to wymaga napisania kontr-artykułu, a 20 punktów to za niestety mało.

Posted in Kognitywistyka, Paranormalne, Świadomość | Tagged , , , , | 2 Comments

Zrozumienie świadomości

Sporo się dzieje w badaniach zaburzeń świadomości. Sami się do tego przymierzamy od dłuższego czasu, gromadzimy odpowiednią aparaturę, ale aura chwilowo nie sprzyja badaniom eksperymentalnym. Tymczasem pojawiają się nowe publikacje pokazujące wyraźne różnice w efektywnej łączliwości (effective connectivity) mierzonej za pomocą EEG. Praca Rosanova i inn. byla pionierska, pokazała jak pobudzanie mózgu impulsami magentycznymi (TMS) wpływa na zmiany efektywnej łączliwości.

Obecnie widać konwergencję różnych podejść do oceny poziomu świadomości i zrozumienia mechanizmów, jakie stoją za świadomym postrzeganiem i mentalnymi procesami. Pokazuje to praca Northoffa i Lamme (mieliśmy okazję gościć Northoffa na UMK kilka lat temu), która się właśnie ukazała. Jestem od dawna przekonany, że świadomość nie jest żadną zagadką i musi się pojawić w każdym systemie o dostatecznie złożonej dynamice.

Rosanova, M., Gosseries, O., Casarotto, S., Boly, M., Casali, A. G., Bruno, M.-A., Mariotti, M., Boveroux, P., Tononi, G., Laureys, S., & Massimini, M. (2012).
Recovery of cortical effective connectivity and recovery of consciousness in vegetative patients. Brain, 135(4), 1308–1320.

Northoff, G., & Lamme, V. (2020). Neural signs and mechanisms of consciousness: Is there a potential convergence of theories of consciousness in sight? Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 118, 568–587. https://doi.org/10.1016/j.neubiorev.2020.07.019

Posted in Kognitywistyka, Świadomość | Tagged , , , | 38 Comments

Świadomość ptaków

Właśnie pojawiła się w “Science” bardzo ciekawa praca na temat świadomości u kruków. Jak wiadomo to jedne z najbardziej inteligentnych ptaków.

John Locke uznał, że świadomość to percepcja tego, co dzieje się we własnym umyśle (Rozważania … Księga II, 1.19), każdy “ogląda w świetle refleksji zjawiska, jakie zachodzą w jego własnym umyśle”. To była głęboka myśl, ale należy zdefiniować, czym jest percepcja, oglądanie w świetle refleksji. Było to w 1689 roku!

Nadal dyskutujemy kwestie świadomości ale Locke miał rację. To co postrzegamy jest rezultatem wydobycia z sygnałów płynących ze zmysłów istotnych informacji przydatnych do podejmowania decyzji, planowania, tworzenia obrazu świata. Działanie oparte na percepcji (np. złapanie piłki), komentarz wynikający z obserwacji (wzrokowej, słuchowej, smakowej), lub przeżycie wrażenia odnoszą się do fizycznego stanu mózgu powstałego w wyniku działania mechanizmów poznawczych pobudzonych przez zmysły lub wewnętrzną aktywację pamięci. Ale musi nam w mózgu krążyć jakaś aktywność, wyobrażenia które można postrzegać podobnie jak sygnały ze zmysłów. Nasze percepty nie są wynikiem bezpośredniej analizy pierwotnej kory wzrokowej czy słuchowej, ale wynikiem daleko idących transformacji. W rezultacie obszary kory, których aktywność wiąże się z wyobrażeniami, pobudzają się nie tylko dzięki informacji pochodzącej od kory zmysłowej, ale i od wewnątrz.

Jeśli widać aktywność mózgu w oderwaniu od bodźca to jest to wskazówka, że zachodzi percepcja tego co się w mózgu dzieje, krąży jakieś wyobrażenie lub myśl. Tak się dzieje w przypadku ludzi czy ssaków, ale jak się właśnie okazało również w przypadku kruków (Nieder, Wagener, Rinnert, A neural correlate of sensory consciousness in a corvid bird. Science 25.09,2020). Żeby to sprawdzić wykonano następujący eksperyment: dwa kruki nauczono reakcji wskazującej na obecność lub brak słabego wzrokowego bodźca prezentowanego, na progu możliwości percepcji. W połowie przypadków pojawiał się prosty bodziec przez 300 ms, a w połowie nie. Monitorowano aktywność neuronów, co pozwalało stwierdzić czy kruk zauważył ten bodziec czy nie. Po przerwie trwającej 2.5 sek pojawiał się czerwony i niebieski kwadracik. Zadaniem kruka był dziobnąć czerwony jeśli dostrzegł bodziec, a jeśli nie było bodźca dziobnąć niebieski kwadracik. Kruk nie mógł więc działać na zasadzie postrzegam-przygotowuje się do działania, czyli sensomotorycznej, musiał przechowywać w pamięci roboczej informację o pierwotnym bodźcu i podjąć decyzję w momencie pojawienia się wskazówki, czyli kolorowych kwadracików. Prawidłowa odpowiedź wymagała spostrzeżenia bodźca progowego, co można było zauważyć monitorując aktywność neuronalną. Eksperymenty z ludźmi pokazują jak prawidłowe odpowiedzi zależą od intensywności pierwotnego bodźca. Podobną krzywą psychometryczną zaobserwowano w eksperymencie z krukami.

To kolejna wskazówka, że świadomość wymaga jedynie wewnętrznego modelu zjawiska, który może się utrzymać w pamięci roboczej i pozwala na reakcję w wyniku “postrzeżenia tego, co się dzieje w umyśle”. Era świadomych robotów nie jest wcale taka odległa.

Posted in Kognitywistyka, Świadomość | Tagged , , , | 1 Comment

Neuroedukacja – raport i propozycja badań

Dr Ewa Międzobrodzka tłumaczyła (z 3 innymi osobami) raport na temat edukacyjnych neuronauk i właśnie napisała:

“Jeśli Wy lub Wasi bliscy mierzycie się z edukacją online w nowym roku szkolnym i akademickim, to zapraszam serdecznie jutro (wtorek, 1 września) o godz. 12:15 do Radia Czwórka (https://www.polskieradio.pl/10,Czworka), gdzie opowiem jak wykorzystać nowe technologie i wiedzę o mózgu w edukacji (offline i online).

W trakcie audycji nawiążę do niedawno przetłumaczonego (i uaktualnionego) wspólnie z innymi polskimi badaczami podsumowania o wykorzystaniu wiedzy o mózgu w edukacji, które jest dostępne bezpłatnie online tutaj: https://osf.io/9yf8k/

Jednocześnie chciałabym zaznaczyć, że cała nasza praca nad tym ponad 100- stronicowym raportem była społeczna, tzn. przetłumaczyliśmy go, by polscy nauczyciele i osoby zainteresowane edukacją miały (bezpłatny) dostęp do dobrej jakości materiałów w j. polskim o wykorzystaniu wiedzy o mózgu w edukacji. Jestem przekonana, że każdy nauczyciel znajdzie w tym raporcie coś ciekawego dla siebie, niezależnie od przedmiotu, który uczy. Zachęcam więc do udostępnienia raportu znajomym nauczycielom szkolnym i akademickim.”

Jest sporo dobrych (i kilka kiepskich) książek na temat neuronauk w edukacji ale też wiele do zrobienia. Sam napisałem właśnie wstępną wersję pracy na ten temat, zwracając uwagę na potrzebę utworzenia fenomiki neurokognitywnej jako podstawy nauk o uczeniu się (learning sciences), oraz analizując style uczenia opartego na doświadczeniu Davida Kolba z punktu widzenia przepływu informacji przez mózgi w uproszczonych konektomach:

Duch. W. (2020) Experiential Learning Styles and Neurocognitive Phenomics.PsyArXiv. August 30.

To jest propozycja badań, które powinny dać ciekawe rezultaty. Pomysł to jedno, ale jego weryfikacja to lata pracy, staranie się o fundusze (badania z użyciem fMRI lub HD EEG są kosztowne), tworzenie kompetentnego zespołu (niewielu ludzi jest przygotowanych do wykonania takich badań). Potrzeba kogoś, kto się całkowicie w to zaangażuje, ale moja lista pilnych zadań w obecnie realizowanych projektach jest naprawdę długa …

Posted in Kognitywistyka | Tagged , , | Leave a comment