Rewelacje

Zwykle w ciągu jednego dnia dostaję kilka listów z rewelacjami nie z tej ziemi. Dzisiaj z rana:

4-Course Meal Reverses Alzheimers. Wstrząsająca historia, żona z ciężkim Alzheimerem ozdrowiona dzięki diecie stosowanej na wsi w Indiach, gdzie nie ma Alzheimera. Średnia życia w Indiach to 68 lat, w USA 79 (dane z 2014), więc zaawansowanego wieku, w którym choroby otępienne są częste, dożywa znacznie mniej osób. Osobiste historie mają na nas wielki wpływ, więc zdesperowani ludzie zaczynają szukać magicznej diety, oczyszczania organizmu z ciężkich metali by leczyć autyzm, torfu czy ziela z Andów. Miałem w dzieciństwie sąsiada, który co tydzień stosował kolejne magiczne mikstury, łącznie z piciem nieoczyszczonej ropy naftowej i własnego moczu. Za każdym razem porady odwoływały się do indywidualnych historii osób, które były już na krawędzi śmierci ale cudownie ozdrowiały.

To samo dotyczy spisku wokół szczepionek i autyzmu. Analiza statystyk to skomplikowana sprawa, ale filmy pokazujące nagłe zaburzenia po szczepieniu robią wrażenie. Szczepienia MMR są około 12-15 miesiąca, diagnozy chorób z spektrum autyzmu (ASD) najwcześniej koło drugiego roku życia a diagnoza wcale nie jest łatwa (nieliczne eksperymentalne metody próbują to zrobić wcześniej, ale nie są stosowane na szerszą skalę). Mija więc sporo czasu między szczepieniem a objawami. W USA ASD wykrywa się u około 80.000 dzieci rocznie. Kilka z nich może mieć różne zaburzenia ujawniające się wcześniej, być może przypadkowo wkrótce po szczepieniu – przy tak dużych liczbach koincydencje czasowe są możliwe. Badania w wielu krajach na milionach dzieci nie stwierdziły związku między szczepieniami a ASD. Ale prezydent Trump wierzy w spisek światowy i nie słucha naukowców, tylko wierzy w związek szczepień z autyzmem. Likwidacja szczepień spowoduje śmierć milionów dzieci, ale trudno zrobić film o tym, że z powodu braku szczepienia umarło komuś dziecko.

Wiara w magię widoczna jest też w modlitwach do świętych czy wierze w cudowna moc wody z Lourdes. O wiele więcej ludzi ginie w wypadkach samochodowych zdążając z pielgrzymką do Lourdes (5 mln osób rocznie) niż doznaje cudownych uzdrowień. W 2007 roku w wypadku autobusowym zginęło 26 pielgrzymów z Polski, 9 miało ciężkie uszkodzenia. Od 1978 do 2015 roku tylko 4 przypadki uzdrowień uznano za cudowne. Po jednym z moich referatów student opowiedział wszystkim historię, jak w wyniku wypadku na rowerze leżał nieprzytomny i doświadczona pani doktor stwierdziła, że ma przerwany rdzeń kręgowy i nie będzie chodzić. Jak to można stwierdzić bez prześwietlenia, jak lekarz może stawiać takie diagnozy bez szczegółowych badań w klinice? Na szczęście matka tego studenta miała wodę z Lourdes i dotyk zimnej wody od razu wywoła w nim odruchy. Lekarz prędzej ogłosi cud niż przyzna się do błędu. Co powoduje, że rodzicie dziecka w śpiączce modlą się do pastuszków z Fatimy, którzy sami zmarli bardzo młodo? Zabrakło innych świętych? Diagnoza i rokowania w przypadku śpiączki jest zawsze trudna więc wybudzenia nie można uznać za cud, ale jednak … pastuszkowie będą kanonizowani bo jedno dziecko się wybudziło.  Świat hinduistów czy muzułmanów zna znacznie więcej takich cudów, bo medycyna w wielu krajach jest na niższym poziomie.

Żyjemy w świecie pełnym magii … A to inny dzisiejszy list (oprócz 10 oszustów, którzy chcą mi przekazać miliony lub doręczyć paczkę podając link, który zaszyfruje mi dysk):

Dear Professor Wlodzislaw Duch,

Could I ask you please to provide me the grant (5,000 PLN) in order to continue my research “Consciousness (Soul) Ejection into a Mirror (Gods) Universe”? 5,000 PLN is not a great sum of money for you. I need this money.

 

Na czym polegają badania w tym przypadku? Nie zajmuje się kosmologią boskich wszechświatów i wędrówkami dusz w tamtym kierunku, nie widzę więc powodu wspierania takich badań.

Posted in Cudowne uzdrowienia, Paranormalne, Uncategorized | 14 Comments

Biorezonans

Toczę obecnie polemikę z koleżanką która twierdzi, że nie ma skuteczniejszych form diagnozowanie od biorezonansu, testu Wegetatywno-Rezonansowy WRT lub VEGA – TEST …

Dobrze czasem zajrzeć do Wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Biorezonans

Jest tam wiele odnośników do badań, które próbowały zweryfikować czy biorezonans działa. Każdy naukowiec marzy o tym by wykazać, że coś takiego działa. To byłaby sensacja i taki naukowiec stałby się sławny.  Ulegamy licznym iluzjom, mamy tendencję do samooszukiwania się, efekt nastawienia obserwatora powoduje, że widzimy to, czego nie ma … Dlatego jedynie kontrolowane testy “na ślepo” mogą pokazać czy coś działa i czy nie jest to placebo. Takie testy wymagają by raz udawać, że włączamy aparaturę, a raz ją naprawdę włączyć. Czy będzie różnica? Wczoraj słuchałem referatu o falach grawitacyjnych. Wykrywamy różnice sygnałów na poziomie 0.0000000000000000001%, a więc z niesłychaną czułością.

Jeśli ktoś twierdzi, że coś działa to na jakiej podstawie? Internetowych plotek? Twierdzenia znajomych, którym akurat przypadkowo dziecku znikła alergia? Skąd wiadomo, że to wynik działania biorezonansu a nie przypadek?  Zwykle 1/3 pacjentów się akurat poprawia, 1/3 pogarsza. Kto pisuje w internecie? Rzadko ci, którym się pogorszyło a wydali pieniądze i im wstyd. Głównie ci, którym się akurat polepszyło, więc piszą “byłem sceptyczny, ale …” no i dobrze wydałem pieniądze. Która z przychodni prowadzi statystyki? Widzą tylko zadowolonych, którzy wracają i głoszą im pochwały. A może innym mocno zaszkodziło? Jeśli każdemu mówią, że ma pasożyty, to się w końcu trafi się taki co ma i to opisze – inni nie zgadli a oni wiedzieli, więc to działa! Bez testów na ślepo i porządnej statystycznej oceny wyników nic nie wiemy, tylko sami się zwodzimy.

Powinno się zawsze szukać publikacji w recenzowanych czasopismach, które takie twierdzenia zweryfikowały. Inaczej równie dobrze może twierdzić, że filipińscy magowie są dobrzy na wszystko lub chiński kamień medyczny zamienia wodę na cudowny lek. Kiedyś w Singpaurze wysłuchałem niesamowitej historii sprzedawcy na ten temat. Siepacze cesarza wyrżnęli całą rodzinę, ale nie dowiedzieli się skąd ten kamień pochodzi. A teraz ja mogę sobie taki kubek kupić za marne 50 dolarów. W internecie mnóstwo zadowolonych z takiego kubka. Jedna z moich współpracowniczek poszła się zbadać biorezonansem i wyszło jej dużo głupot, w tym powiększona prostata …

 

 

Posted in Cudowne uzdrowienia, Paranormalne, Racjonalizm, Uncategorized | 29 Comments

I Międzynarodowe Seminarium Neurorozwojowe

I Międzynarodowe Seminarium Neurorozwojowe, środa, 25 stycznia 2017, ICNT godz. 11.00

Laboratorium Neurokognitywne w Interdyscyplinarnym Centrum Nowoczesnych Technologii organizuje międzynarodowe seminarium, gościem będzie dr Alex Cristia z paryskiego Laboratoire de Sciences Cognitives et Psycholinguistique, Centre National de la Recherche Scientifique, ENS-DEC, EHESS i  BabyLabu w Paryżu.

Seminarium rozpocznie się 25 stycznia o godzinie 11.00 w sali I, parter Collegium Minus UMK (“Harmonijka”), ul. Fosa Staromiejska 1 a. Alex Cristia wygłosi wykład Standing on the shoulders of infant giants: How to utilize others’ research to inform your theory and practice.

Posted in Kognitywistyka | 32 Comments

Życie naukowca

Próbuję właśnie spisać pomysły na brain fingerprinting, czyli odkrywanie aktywności specyficznych podsieci w mózgu przez analizę danych z EEG i fMRI. Widzę przynajmniej 5 różnych podejść, pojawiają się naprawdę ciekawe prace i technologie neurokognitywne pojawią się na szerszą skalę w najbliższych latach. Mamy na to 5 lat i 5 milionów, to bardzo ładny projekt i szeroka współpraca. Praktyczne efekty mogą być bardzo interesujące: nowe metody neurofeedback (klasyczne słabo działają), ale też możliwości sterowania własnym mózgiem, bo nie zawsze robi to co bym chciał -;)

Literatura jest obszerna, od przetwarzania sygnałów i neuroobrazowania po badania behawioralne i rozwój sprzętu. Wszystko przyspiesza, ale niestety, większa część dnia mija na sprawach organizacyjne i walce z biurokracją, więc trudno się na czymś skupić. Niestety praca na uczelni wymaga nie tylko przygotowywania wykładów, egzaminów, opieki nad inżynierami i magistrantami, projektami, doktorantami, pisania wkoło wniosków grantowych i administrowania grantami, czytania mnóstwa dokumentów związanych z nadchodzącymi konkursami, przygotowania do wyjazdów na konferencje, pisanie referatów i robienie sobie rezerwacji podróży i hoteli, organizacji własnych seminariów i konferencji, działalności w międzynarodowych organizacjach naukowych i krajowych komitetach PAN, recenzji doktoratów, habilitacji i profesur, przyjmowania gości z kraju i zagranicy, korespondencji z setkami ludzi, licznych zebrań organizacyjnych, rad instytutu i wydziału, kierowania katedrą i laboratorium, zakupów i naprawy sprzętu, organizacji przetargów i komisji konkursowych, rozwiązywania karkołomnych problemów biurokratycznych o których można by książki pisać, szukania firm, które by chciały zrobić coś nowego i zapewnić nam wkład własny, wszystko trzeba robić samemu; miałem sekretarkę tylko raz w życiu, a było to w Leeds, płaciłem jej ze swojego projektu. Nasze granty takiego luksusu nie przewidują.
Pracowałem dłuższy czas w USA, Japonii, Niemczech i Singapurze, a krótszy w wielu innych krajach. Czasu na myślenie mam tu zdecydowanie najmniej.
Dziwne, że się czasem udaje jakąś pracę napisać … Jeszcze dziwniejsze, że czasem odpisuję na blogu, ale to pomaga układać własne myśli.

Posted in Kognitywistyka, Meta - objaśnienia, Sztuczna Inteligencja | 7 Comments

Gdzie nas zaprowadzą neuronauki ?

Na konferencji “Interfejsy, kody, symbole przyszłość komunikowania” we Wrocławiu w ramach projektu Miasto Przyszłości/Laboratorium Wrocław przygotowanego z okazji rozpoczęcia programu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 wygłosiłem nieco futurystyczny referat “Dokąd nas zaprowadzą neuronauki”. Tekst, nagrania jak i moje slajdy są dostępne w sieci, teksty wszystkich wystąpień z tej konferencji są tutaj:

https://www.academia.edu/30139717/Interfejsy_kody_symbole_przysz%C5%82o%C5%9B%C4%87_komunikowania

Moje slajdy jak zwykle na stronie:
http://www.is.umk.pl/~duch/refpl.html

A wideo z całej konferencji jest tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=qnI99uvAHg4

 

Posted in Futurologia, Sztuczna Inteligencja | Tagged , | 57 Comments

Dusza czy mózg: co nas czyni ludźmi

Workshop “Soul or brain. What makes us human?” zoroganizował Wydział Teologii. Cieszy mnie zaintersowanie teologów i humanistów mózgiem, sposobem tworzenia umysłu, tożsamości człowieka. Dyskusje były ciekawe i większość specjalistów z wielu krajów opowiadała się za hylomorfizmem, dualizm już zanika nawet wśród teologów. Hylomorfizm ma swoje problemy związane z zachowaniem tożsamości.

Prezentacje z tego Workshopu  w TV UMK: 

http://tv.umk.pl/#movie=3214,channel=3

Moja prezentacja gdzieś w środku, a slajdy są tu:
http://www.is.umk.pl/~duch/ref.html

Napisałem też artykuł: Why minds cannot be received, but are created by brains, wysłałem go do redkacji Scientia et Fides, wystawię go wkrótce na swojej stronie.

Posted in Kognitywistyka, Paranormalne, Uncategorized, Świadomość | 6 Comments

Pytania na tym blogu

Zajmuję się konkretnymi eksperymentami. W moim laboratorium neurokognitywnym prowadzimy wiele eksperymentów związanych z analizą zachowania niemowląt, nabywaniem mowy, rozwojem słuchu, analizą EEG, fMRI i wieloma innymi fascynującymi zagadnieniami. Dopiero się rozkręcamy ale można popatrzeć na tytuły ostatnich prac: http://www.is.umk.pl/~duch/cv/papall.html#sub

Tymczasem większość pytań  i komentarzy na tym blogu dotyczy spraw dalekich od tego, co zaprząta mój umysł na codzień … sam je niestety czasami prowokuję wyśmiewając się z pseudonaukowych wymysłów. W efekcie dostaję dwa rodzaje komentarzy, które systematycznie ignoruję. Dzisiaj np. długi list “Występowanie świadomości jako skutek rozszerzania się wszechświata?”  Jak kilka razy pisałem nie interesują mnie spekulacje na temat świadomości, wyjaśnienia kwantowe, które nie wiadomo co wyjaśniają.  Dennet słusznie skupił się na heterofenomenologii świadomości, czyli zrozumieniu przyczyn stymulacji bądź funkcji, w których jesteśmy bądź nie jesteśmy świadomi. Macie jakiś model ideastezji albo synestezji, albo propozycje eksperymentów by badać agnozję wyobrażeniową to chętnie o tym podyskutuję. Natomiast  zabawa w definiowanie czym magia różni się od religii zostawiam religioznawcom. Mnie wystarczą definicje, które przytoczyłem.

Drugi rodzaj wpisów, które ignoruję, to komentarze nie wnoszące niczego do dyskusji, często wycieczki osobiste pisane przez młodych geniuszy, którzy nie odnoszą się do podawanych przez mnie argumentów, za to zabawiają się w połajanki starego profesora, który nie potrafi im czegoś wytłumaczyć, właściwie nie wiadomo po co pisze bo i tak mało kto to czyta. W końcu w internecie wolno wszystko. Nic dziwnego, że bardzo nieliczni profesorowie pisują blogi. Tak się składa, że mam dość szeroką wiedzę na różne tematy, potrafię ocenić różne dziwne pomysły, więc się czasem nią dzielę by się oderwać od setek bieżących spraw …

Nie każdemu da się wszystko wytłumaczyć, niektóre osoby mają już taki mętlik w głowie na skutek czytania różnych głupot w internecie i oglądania paranaukowych programów, że  nie mają podstaw by zrozumieć naukowe argumenty. Na nauczanie przedszkolne nie mam ani czasu ani chęci. Usuwam więc tego typu komentarze.

Posted in Meta - objaśnienia, Paranormalne, Racjonalizm | 22 Comments