The Myth of an Afterlife: The Case against Life After Death, Augustine and Martin

Napisał do mnie Keith Augustine, redaktor i współautor książki “The Myth of an Afterlife: The Case against Life After Death“. List jest długi ale najważniejszy fragment to:

I recently ran across your 2017 paper “Why Minds cannot be Received, but are Created by Brains”  (https://repozytorium.umk.pl/bitstream/handle/item/5064/SetF.2017.014%2CDuch.pdf) arguing for the neural dependence of consciousness.

Pity that I didn’t know about any of your other work when I was finalizing the opening section of my book The Myth of an Afterlife 5 years ago, namely “Empirical Arguments for Annihilation.” I probably could’ve included some of your work, at least, in addition to reprinting some relevant work on the physiological basis of long-term memory in long-term potentiation.

Też żałuję, że nie wiedziałem o tej książce, wyszła w 2015 roku, w sumie 708 stron napisanych przez ekspertów w różnych dziedzinach o wszystkich aspektach związanych z wiarą w życie pozagrobowe w różnych kulturach. Niewiele jest w tym obszarze książek krytycznych, za to setki opartych na anegdotach i naiwnych interpretacjach różnych iluzji i halucynacji. Nie spodziewam się, by to się zmieniło i Augustine też nie bo napisał ” those who claim to have scientific evidence for life after death rarely even consider the much stronger evidence that a functioning brain is necessary in order to have any mental life at all, which means that de facto there won’t likely be another book of arguments against an afterlife for another half-century or so.”

“Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – ale czy naprawdę ludzie chcą ją poznać, czy nie rozumiejąc argumentów ani nie próbując tego czytać z góry odrzucą i będą powtarzać swoje poglądy, jak napisał Augustine?

Chociaż życie po życiu jest mitem – sam za czasów studenckich pisałem o książce Raymonda Moody w Przekroju w 1978 roku – to wbrew pozorom nie jest to argument przeciwko chrześcijaństwu. Wiara w zmartwychwstanie nie wymaga wiary w jakieś życie po śmierci. Dusza nie jest konieczna do takiej wiary. Sen głęboki lub anestezja wyłącza świadomość na jakiś czas, a potem wraca bo jest do czego – mamy ciało. Gdyby nastąpił cud i ciała z martwych powstały świadomość mogłaby wrócić.

Podaję tu pewien argument, a nie swoje przekonania, że to możliwe lub nie. Jednakże w książce i ta możliwość jest krytykowana, gdyż prowadzi do trudności z utrzymaniem tożsamości osoby w nowym ciele. Jest tu sporo problemów dla teologów i filozofów, którymi nie mam ani ochoty ani czasu się głębiej zajmować, więc odsyłam zainteresowanych do książki Augustine i Martina. Abstrakty i tytuły rozdziałów są na stronie PhilPapers: https://philpapers.org/rec/AUGTMO

About wduch

Google: W. Duch
This entry was posted in Paranormalne, Świadomość and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Zostaw odpowiedź

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s